Technologie

Polska Partia Piratów

Piraci założyli właśnie partię polityczną. Polska Partia Piratów została oficjalnie zarejestrowana. Stworzył ją w 2006 r. student Politechniki Gdańskiej Błażej Kaczorowski. Jakie cele postawili sobie piraci? W programie partii możemy przeczytać: „Podstawowe wartości partii budowane są na trzech filarach. Życie prywatne musi być chronione, dostęp do kultury musi być wolny, prywatne monopole są szkodliwe dla społeczeństwa”. W programie partii jest dużo niechęci wobec prawa autorskiego i patentowego. Partia nie zamierza jednak nakłaniać do popełniania przestępstw czy omijania prawa. Chce aby prawo obowiązujące w Polsce nadążało za postępem technologicznym tak, aby za np. oprogramowanie komputerowe nie trzeba było płacić tak wysokich stawek, jakie obowiązują obecnie. 

Według danych Business Software Alliance aż 58 % używanego w Polsce oprogramowania to oprogramowanie nielegalne. Pod względem liczby pirackich kopii Polska zajmuje w Eropie drugie miejsce. Wyprzedza nas jedynie Grecja. Piraci twierdzą, że dzieje się tak, ponieważ prawo autorskie chroni przede wszystkim twórców, a nikt nie broni konsumentów.

- Państwo powinno stać na straży pluralizmu technologicznego, a zwłaszcza informatycznego – mówi Błażej Kaczorowski – Patenty powinny uwzględniać interes społeczny. Pamiętajmy, że jeśli powstaje jakiś wynalazek, to nie jest to wyłącznie zasługa twórcy, gdyż tworzy on na podwalinie tworzonej przez tysiące lat rozwoju technologicznego.

Ruch piracki narodził się w Szwecji w 2004 r. Podobne ugrupowania zarejestrowane są w Niemczech i USA. Natomiast Polska Partia Piratów przygotowuje się do wyborów do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w 2009 r.

Należy pamiętać, że według obecnie obowiązującego kodeksu karnego, już samo posiadanie nielegalnej kopii oprogramowania traktowane jest jako paserstwo.

Data: 2008-02-24
Ilość odsłon: 29
Autor: T.T.
Komentarze