Technologie

Początek końca Blu-ray?

 Kilka dni temu Steve Jobs – szef znanej z innowacyjności firmy Apple – zapowiedział, że niebieskie napędy nieprędko trafią na wyposażenie Maców i Macbooków. Mniej więcej w tym samym czasie naukowcy z firmy General Electric Global Research ogłosili, że za 3-4 lata wprowadzą do masowej sprzedaży nośniki holograficzne, które na jednej płycie pomieszczą nawet 1000 GB danych.

Przedstawiciele Apple narzekają przede wszystkim na zapisy licencyjne chroniące technologię Blu-ray, które skutecznie mogą odstraszyć inne firmy od korzystania z tego sposobu obsługi magazynowania danych. Według Jobsa zasady licencjonowania Blu-raya są tak skomplikowane, że bezpieczniej jest w ogóle ich nie dotykać. W związku z tym, szef giganta z Cupertino zapowiedział, że jego firma, póki co, wstrzyma się z wyposażeniem swoich komputerów w czytniki płyt Blu-ray.

 To może być bardzo niedobry sygnał dla producentów niebieskich nośników, bo w ślady Apple prawdopodobnie pójdą inni komputerowi potentaci. – Do tej pory wszyscy konkurenci naśladowali nas dosłownie w każdej dziedzinie, nie przypuszczam więc, by tym razem miało być inaczej – powiedział Steve Jobs.

Oliwy do ognia na początku października dolała także firma General Electric, której inżynierowie opracowali skuteczną technologię zapisu holograficznego i nie omieszkali pochwalić się tym całemu światu. Napędy holograficzne potrafią na nośniku wielkości zwykłej płyty CD czy DVD zapisać w trójwymiarowej technologii nawet do 1000 GB informacji, czyli trzy razy więcej niż wynosi pojemność przeciętnego dysku twardego.

Sama idea holograficznych nośników nie jest jednak wcale taka nowa. Już w 2005 roku firma InPhase zaprezentowała prototypowy napęd holograficzny Tapestry 300R wraz z płytą HDS300, która mieściła 300 GB danych. Wbrew zapowiedziom przedstawicieli InPhase, które pojawiają się już od wielu lat, do tej pory firma nie potrafiła jednak wprowadzić na rynek nowej technologii.

Inżynierowie z General Electric Global Research są jednak pewni swego - napęd holograficzny będzie można kupić już za 3-4 lata w cenie, która nie powali na kolana. Dodatkowym atutem holograficznych płyt ma być obietnica, że będą one w stu procentach kompatybilne wstecz ze zwykłymi płytami CD oraz DVD. Jeśli więc zapowiedzi inżynierów rzeczywiście się spełnią, to wygląda na to, że będziemy mieli do czynienia z definitywnym końcem napędów Blu-ray i nastaniem zupełnie nowej ery magazynowania danych.

Data: 2008-10-31
Ilość odsłon: 19
Autor: T.T.
Komentarze