|
„Ooo” przesuwa kursor w lewo, „uuu” w prawo, „iii” w dół, „yyy” w górę, a „klik” powoduje uruchomienie aplikacji. Naukowcy z waszyngtońskiego uniwersytetu opracowali właśnie oprogramowanie, które rozpoznając dźwięki steruje komputerem.
Sharkoon SATA Quickport DUO - pod taką nazwą kryje się zewnętrzna stacja dokująca, która potrafi obsługiwać dwa dyski twarde jednocześnie. Urządzenie przyda się każdemu, kto przechowuje filmy, muzykę lub inne dane multimedialne.
Technologie
Jak nigdy, firmy Google i Microsoft są zgodne - musimy rozwijać standard OpenID. Od niedawna obaj giganci oficjalnie wspierają więc technologię mającą sprawić, że w sieci będziemy potrzebowali tylko jednego loginu. Do wszystkiego.
Idea OpenID polega na tym, że użytkownik zakłada jedno konto, z jednym login i jednym hasłem. Konto umieszczane jest, na przykład, na serwerze Google. W momencie gdy taka osoba chce zarejestrować się na nowym portalu (na przykład nasza-klasa.pl albo onet.pl) podaje login i hasło do wcześniej utworzonego konta na Google. Nasza-klasa.pl czy jakikolwiek inny portal, na którym chcemy się zarejestrować, łączy się w tym momencie z serwerem Googla i pobiera informacje o użytkowniku, a następnie automatycznie loguje go do swojego serwisu.
Docelowo takie rozwiązanie miałoby być akceptowane na wszystkich stronach, serwisach i portalach, które działają w Internecie. Co to da? Użytkownik zamiast zakładać kilkanaście kont, często z różnymi loginami i hasłami, będzie potrzebował tylko jednego, uniwersalnego konta, za pomocą którego wejdzie do każdego miejsca wymagającego logowania.
Sama idea OpenID nie jest nowa. Od jakiegoś czasu rozwiązanie można było testować w serwisie openid.pl . Jednak do tej pory niemal żaden liczący się portal nie wspierał takiego sposobu logowania. Właśnie dlatego tak ważne jest poparcie takich gigantów jak Google i Microsoft. Dzięki ich zaangażowaniu, nowy standard może już niedługo całkowicie odmienić sposób korzystania z Internetu.