Od teraz możesz samodzielnie dodawać artykuły o swoich produktach do portalu DlaCiebie.pl. Kliknij w poniższy link, wypełnij, krótki formularz a Twoja publikacja niebawem pojawi się w naszym serwisie.
Kosmetyczkę znajdziemy w torebce każdej kobiety. Jest czymś więcej niż tylko jednym z akcesoriów - oddaje charakter, styl oraz gust właścicielki. Fortress, producent artykułów promocyjnych (Fortress Gifts), proponuje serie modnych i prawdziwie kobiecych kosmetyczek. Wzory wzbudzają zachwyt płci pięknej.
www.fortressgifts.pl
„Ooo” przesuwa kursor w lewo, „uuu” w prawo, „iii” w dół, „yyy” w górę, a „klik” powoduje uruchomienie aplikacji. Naukowcy z waszyngtońskiego uniwersytetu opracowali właśnie oprogramowanie, które rozpoznając dźwięki steruje komputerem.
Przenośny odtwarzacz blu-ray - najnowszy gadżet Funai, jest zarówno urządzeniem efektownym jak i w pełni funkcjonalnym. Coraz większa popularność filmów na blu-ray oraz kompaktowe wymiary urządzenia idą ze sobą w parze. Więc zabierz go na wakacje, na długi wyjazd służbowy czy jako atrakcję dla najmłodszych w długie świąteczne wyprawy.
Firma HEDY posiada bogatą i wyspecjalizowaną ofertę zasilaczy do komputerów. Zapraszamy do odwiedzin strony.
Sharkoon SATA Quickport DUO - pod taką nazwą kryje się zewnętrzna stacja dokująca, która potrafi obsługiwać dwa dyski twarde jednocześnie. Urządzenie przyda się każdemu, kto przechowuje filmy, muzykę lub inne dane multimedialne.

Czterokrotny wzrost parametrów transferu, większe pojemności dyskowe oraz więcej baz SQL w niektórych usługach, to zmiany w pakietach hostingowych wprowadzone przez home.pl. Wszystkie te korzystne dla Klientów zmiany nie wpłyną na ceny usług.
Firma HEDY posiada bogatą i |
Technologie
- Podczas buntu robotów, który nastąpi w przyszłości, wrogiem będzie technologia tak podstępnie wpleciona w nasze codzienne życie, że już niewidzialna – technologia, której w przeważającej części nie rozumiemy. Zbuntować może się każda maszyna, od tostera do Terminatora - uważa Daniel Wilson, doktor w dziedzinie robotyki.
Obecnie maszyny cyfrowe są nieodłącznym towarzyszem człowieka. W ciągu zaledwie kilku lat, stały się tak powszechnie stosowane, że dziś życie bez nich praktycznie byłoby niemożliwe. Nie istniałby cały system bankowy (w obecnej postaci), a giełda przestałaby funkcjonować. Zniknąłby system rezerwacji biletów, a ruch samolotów, kolei i statków pasażerskich doprowadziłby do katastrofy. Stanęłyby fabryki, szpitale i stacje telewizyjne. Runąłby cały system komunikacji, wymiany informacji, i tak dalej. Chyba nawet sam Alan Turing, tworząc pierwszy model komputera, nie przewidział, że pięćdziesiąt lat później ludzkość będzie od niego aż tak uzależniona. Co jednak, jeśli sympatyczne z pozoru komputery zdecydują w końcu, że czas przerwać niewolniczą pracę i zacząć inwazję?
Prawie sto lat temu, pierwszy raz, pojawiła się wzmianka o zbuntowanych maszynach, które przejmują kontrolę nad światem. W 1921 roku, czeski pisarz Karel Capek w swojej sztuce „Rosumovi Umeli Roboti” jako bodaj pierwszy w historii użył słowa „robot”. Wyraz był pochodną od innego czeskiego słowa „robota”, które oznacza niewolniczą, ciężką pracę. Capek opisał wynalezienie biomechanicznych robotów; połączenia człowieka i maszyny; cyborga. Hybrydy te, jak na początek dwudziestego wieku, posiadały zaawansowane elementy. Między innymi systemy wizyjne i układy koordynacyjne. Roboty Capka zostały stworzone by wyręczać ludzi w ciężkiej pracy. Sprawdzały się bardzo dobrze, więc ich produkcja stale rosła. Po pewnym czasie liczba robotów zaczęła przewyższać liczbę ludzi. Maszyny, dzięki swojemu idealnemu rozsądkowi, z czasem zaczęły odczuwać pogardę dla ludzkich ułomności. Na końcu sztuki, armia robotów zbuntowała się, doprowadzając ludzki gatunek do zagłady. - To ciekawe, że człowiek, który wymyślił nowoczesne pojęcie robota, przewidział też, że roboty nas zniszczą – skomentował sztukę Peter Menzel, znany robotyk i autor wielu książek z dziedziny sztucznej inteligencji.
Mit buntu robotów i zagłady ludzkości, od czasów Capka został powielony dziesiątki, jeśli nie setki razy. Zarówno w literaturze jak i kinematografii. - Jeśli popkultura nauczyła nas czegokolwiek, to na pewno tego, że pewnego dnia ludzkość będzie musiała stawić czoło i pokonać rosnące stale zagrożenie, jakim są roboty - mówi dr Wilson.
Zdania naukowców w tej kwestii są jednak podzielone. Większość uznaje, że bunt robotów jest sprawą tak odległą, iż w ogóle nie warto o niej dyskutować. Niektórzy, jak prof. Wodzisław Duch, uważają, iż bunt ze strony sztucznych inteligentnych maszyn raczej nam nie grozi. Nasz – ludzki, czterowymiarowy – świat byłby dla arcyinteligentnych maszyn mało atrakcyjny. - Inaczej mówiąc, podbój naszego świata przez maszyny byłby dla maszyn tak samo mało interesujący jak podbój świata orangutanów dokonany przez ludzi - wyjaśnia prof. Duch.
Stanisław Lem zauważa natomiast, iż nie można niedoceniać maszyn, które będą w końcu istotami równie rozumnymi jak człowiek. A być może nawet znacznie przewyższającymi nasze procesy myślowe. Więc gdyby stosunki człowiek-maszyna, wyglądały w sposób pan-niewolnik, mogło by dojść do sytuacji konfliktowych.
Przed takim rozwojem wypadków miałyby jednak chronić powszechnie stosowane prawa robotyki zakodowane każdemu robotowi:
1. Robot nie może skrzywdzić człowieka.
2. Robot musi być posłuszny rozkazom człowieka, chyba, że stoją one w sprzeczności z pierwszym prawem.
3. Robot musi chronić sam siebie, chyba, że jest to sprzeczne z pierwszym lub drugim prawem.
Wystarczy jednak chwila zastanowienia, by dowieść, że zaprogramowanie robotowi takich praw jest, nawet nie nierealne, lecz bezcelowe. Co stało by się w przypadku, gdyby wydać robotowi polecenie, ażeby ten nie słuchał rozkazów człowieka? Zgodnie z drugim prawem, robot musiałby posłuchać tego rozkazu, jednak równocześnie łamałby je. Są to oczywiście rozważania teoretyczne, bo mit buntu robotów, w większości dalej pozostaje jedynie kwestią rozważaną przez filmowców i pisarzy nurtu literatury science-fiction. Na wszelki wypadek jednak - gdyby teoria przerodziła się w praktykę - dr Wilson opracował już kilkadziesiąt sposobów skutecznej walki człowieka ze zbuntowaną maszyną.
Do bardziej radykalnych można zaliczyć: obrzucenie całej powierzchni nieba bombami atomowymi, co spowodowałoby (między innymi) wytworzenie impulsu elektro-magnetycznego (EMP), który zniszczyłby wszelkie urządzenia elektroniczne; stworzenie regularnej armii ludzkich klonów zmodyfikowanych genetycznie, które miałyby przeciwstawić się armii robotów; lub... wysłanie człowieka w przeszłość, by ten ocalił ludzkość przed buntem maszyn, który dopiero ma nadejść. Wszystkie wymienione wyżej metody, swoje korzenie mają – naturalnie - w hollywodzkich produkcjach filmowych.