Moda i uroda

Sposób na skutki klimatyzacji

W klimatyzowanych biurach nasza skóra przechodzi prawdziwe tortury. Wilgotność powietrza jest tam znacznie niższa niż na zewnątrz, więc woda jest wyciągana z głębszych warstw naskórka na powierzchnię. Gdy nie dbasz o cerę, skóra zaczyna się łuszczyć i ściągać – traci jędrność.

W mieszkaniach można zadbać o nawilżenie powietrza np. wieszając nawilżacze na kaloryferach czy kupując elektryczne nawilżacze powietrza. Ale w biurach nie ma takiej możliwości. Dlatego w pracy polecam sprawdzony sposób – wodę termalną w sprayu. Możesz zraszać nią twarz tak często jak tego potrzebujesz, jednak koniecznie trzeba, po kilku sekundach, osuszyć skórę chociażby chusteczką higieniczną, którą delikatnie, bez pocierania, przykładamy do twarzy.

Nie dopuść, aby woda na twarzy wyschła, bo wówczas zadziała odwrotnie. Pamiętajmy, że woda termalna w sprayu nie nawilża! Natomiast dzięki zawartości mikroelementów, których rodzaj i ilość (im jest ich więcej tym lepiej) jest już zależny od źródła, z którego pochodzi woda, działa ona jak łagodzący kompres: koi podrażnienia, pobudza aktywność enzymów, wspomaga mechanizmy systemu obronnego skóry.

Wodę termalną ma w swojej ofercie wiele firm kosmetycznych m.in. Vichy 28 zł./150 ml., Iwostin 15,53 zł./150 ml.,


Data: 2008-02-05
Ilość odsłon: 467
Autor: T.T.
Średnia ocena: 3,00
Komentarze