Moda i uroda

Nie bój się lasera

 Po wakacyjnym słońcu skóra na twarzy często pełna jest przebarwień i czerwonych „pajączków”. Skutecznie może usunąć je tylko laser.

Najlepszym czasem na taki zabieg jest właśnie przełom września i października, kiedy temperatura jest ustatkowana. Nie ma wtedy jeszcze groźnych dla skóry mrozów, a letnie słońce nie praży już tak bardzo.

Znakiem, że czas na wizytę w gabinecie zabiegowym mogą być liczne, widoczne gołym okiem popękane naczynka pod skórą albo stale występujące rumieńce i zaczerwienienia twarzy. Oznacza to, że doszło do podskórnych wylewów i naczynia są popękane lub uszkodzone w inny sposób. Promień lasera skutecznie niszczy te miejsca, przez co stają się one niewidoczne.

Sam zabieg, pod warunkiem, że  przeprowadzany przez profesjonalistę, jest absolutnie bezpieczny i prawie całkowicie bezbolesny. Na wrażliwej skórze, na przykład pod oczami, może wystąpić jedynie uczucie lekkiego pieczenia.

Operacja usuwania uszkodzonych naczynek trwa zazwyczaj od kilku minut do pół godziny, a cena waha się w granicach 150-500zł. Jeśli po zabiegu odpowiednio zadbamy o swoją skórę, będzie to jednak wydatek jednorazowy.

By uniknąć kolejnego spotkania z laserem, wystarczy używać odpowiednich kremów kosmetycznych. Dobre będą te, które zawierają witaminy K, C, P oraz wyciąg z kasztanowca lub pestek winogron. Skóra, zwłaszcza ta na twarzy, nie lubi też alkoholu, papierosów, ostrych przypraw oraz mocnej kawy i herbaty. Warto więc pomyśleć o ograniczeniu tych używek.

Data: 2008-09-18
Ilość odsłon: 95
Autor: T.T.
Komentarze