Hobby

Winglet - pomysł Toyoty na przyszłość

 W jaki sposób za dziesięć lat ludzkość będzie jeździć na zakupy, do kina czy do przyjaciół? Inżynierowie z Toyoty i Sony wspólnie poszukali odpowiedzi na to pytanie i doszli do wniosku, że ludzkość będzie używać właśnie Wingleta.

Winglet to osobisty transporter miejski zasilany akumulatorem. Jeździ się nim na stojąco z prędkością 6km/h. A baterie po naładowaniu średnio wystarczają na przejechanie dziesięciu kilometrów. Inżynierowie opracowali trzy wersje Wingleta, które różnią się wagą, wielkością, wyglądem i osiągami. Najmniejszy model waży około 10kg i ma zasięg jedynie 5km. Modele większe ważą ponad 12kg, ale za to potrafią pokonać dwa razy dłuższy dystans bez potrzeby ładowania baterii. W sam raz by dojechać do szkoły, pracy czy na małe zakupy.

Według ekspertów z Toyoty i Sony takie urządzenia zrewolucjonizują kiedyś komunikację miejską. Rosnące ceny benzyny już sprawiają, że na krótsze dystanse często nie warto uruchamiać samochodu. Zaletą Wingleta ma być też jego niska waga i małe rozmiary. Dzięki temu bez problemu będzie go można zabrać ze sobą w podróż pociągiem czy schować do bagażnika samochodu.

 Póki co, przedstawiony kilka dni temu temu w Tokio Winglet nie będzie dostępny w sprzedaży. Pod koniec roku mają się dopiero zacząć testy urządzenia, które wykorzystywane będzie między innymi przez pracowników lotniska Chubu w Nagoya w Japonii oraz przez klientów centrum handlowego Tressa Yokohama w pobliżu Tokio. Przedstawiciele Toyoty zapewniają jednak, że urządzenie powinno trafić do sprzedaży po 2010 roku, a eksperci z Sony dodają, że za dziesięć, dwadzieścia lat, Winglety będą tak powszechnie stosowanym środkiem transportu jak dzisiejsze rowery.

Warto wspomnieć, że Winglet nie jest pierwszym urządzeniem tego typu. Kilka lat temu amerykanie zaprezentowali podobny wynalazek o nazwie Segway. Był on jednak dużo cięższy (38kg), lecz rozwijał prędkości aż do 20km/h, czyli był trzy razy szybszy niż idący człowiek. Urządzenie było testowane między innymi przez amerykańskich i niemieckich policjantów patrolujących ulice. Pomimo zapowiedzi producenta o jego masowości, jak do tej pory dwuśladowy pojazd pozostał jednak jedynie ciekawostką techniczną.

Data: 2008-08-07
Ilość odsłon: 66
Autor: T.T.
Komentarze