Hobby

Babska szkoła jazdy

W Warszawie powstała pierwsza „Babska szkoła” ucząca kandydatki na kierowców samochodów osobowych. Instruktorami są głównie panie.

Tego jeszcze nie było. Kobiety zaczęły uczyć kobiety jak jeździć samochodem. Czy nie wyjdzie z tego jakaś kraksa? – Nie – zapewnia szefowa szkoły. Fachowcy mówią to samo. „Babska szkoła nauki jazdy” to na razie tylko dwa samochody i czterech instruktorów. Wśród nich zdecydowanie dominują kobiety. Sa trzy, a mężczyzna tylko jeden.

Ogłoszenie reklamujące kobiece kursy nauki jazdy znaleźć można przede wszystkim w południowej części Warszawy – na Mokotowie i Ursynowie. Siedziba mieści się w al. Lotników, w pobliżu odbywają się również zajęcia – szkolenie teoretycznie i zajęcia na placu manewrowym.

- Nazwa „Babska szkoła” jest trochę przewrotna, bo oczywiście przyjmujemy na kursy również mężczyzn. Ale jednym z moich najważniejszych celów jest zmiana negatywnego nastawienia do kobiet za kierownicą – wyjaśnia Katarzyna Kowalczyk, szefowa i założycielka „Babskiej szkoły nauki jazdy” – Dlatego zależy mi, aby moimi klientkami były głównie panie. Zresztą w tej chwili to kobiety stanowią zdecydowaną większość kursantów, szczególnie w ramach jazd doszkalających, już po zdaniu egzaminu na prawo jazdy – dodaje szefowa szkoły.

Zdaniem Katarzyny Kowalczyk, w Polsce, a w Warszawie szczególnie, wciąż pokutuje mit na temat feralnego przygotowania kobiet do prowadzenia samochodu. Uważa się, że panie nie radzą sobie z kierownicą, boją się prowadzić samochód, są na tyle ostrozne, że aż śmieszne, a przez to powodują wypadki. Tymczasem większość kierowców, czyli mężczyźni, jeżdżą bardziej dynamicznie i szybciej.

- Sama wiele razy spotkałam się z niemiłymi reakcjami ze strony mężczyzn. Na kursie instruktorskim niektórzy patrzyli na mnie i chyba myśleli: O baba będzie uczyć ludzi jeździć – dodaje szefowa Babskiej Szkoły.

- Kobiety są lepszymi kierowca mi od mężczyzn, bo tak samo przygotowane na kursach prawa jazdy, potrafią jeździć spokojnie i bezpieczniej niż mężczyźni – ocenia pani Katarzyna – Sęk w tym tylko, że nie zdają sobie z tego sprawy, często panikują na drodze, kiedy trąbi na nie facet, denerwują się, potem całą drogę przejmują się, co rzutuje na styl jazdy. Chcę im wbijać do głowy, że są tak samo dobre, a nawet lepsze od mężczyzn i nie powinny się niczego obawiać. Nie ma powodów, by mieć kompleksy – dodaje.

Zdaniem podinsp. Mirosława Maksimiuka, zastępcy szefa Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, taka szkoła może się sprawdzić, czyli mieć wielu klientów, bo to ciekawy pomysł. Ale czy obali mit fatalnie prowadzących pań?

- Bez wątpienia wielu mężczyzn zawsze będzie uważać kobiety za gorszych kierowców. Czasem słusznie, ale najczęściej zdecydowanie nie – ocenia podinsp. Maksimiuk – Tak wśród mężczyzn, jak i kobiet zdarzają się ludzie doskonale prowadzący i tacy, którzy pod żadnym pozorem nie powinni wyjeżdżać autem na ulice. Ale nie ma to związku z płcią.

- Znam kobiety rewelacyjnie prowadzące auto i mężczyzn, którzy jeżdżą słabo, ale powtarzają dowcipy o blondynkach za kierownicą, które uderzają w mur i z wyrzutem do tego muru mówią: No przecież trąbiłam! – żartuje wiceszef stołecznej drogówki.

Także Jerzy Pomorski, ekspert motoryzacyjny z Automobilklubu Polski, jest zdania, że kobiety, szczególnie w Warszawie, gdzie jeździ się ostro, radzą sobie coraz lepiej. Dobrze jednak, zdaniem Pomorskiego, że powstało miejsce, gdzie te panie, które jeszcze nie są pewne swoich umiejętności, i te, które chcą zrobić prawo jazdy pod okiem kobiety, mogą w spokoju nauczyć się jeździć .

Natomiast prof. Jan Kochanowski, neurolog ze Szpitala Bielańskiego, nie rozumie, czemu ta szkoła powstała. Uważa on, że kobiet nie trzeba uczyć jeździć w sposób szczególny, bo ich mózg niczym nie różnie się od mózgu mężczyzny. Więc mężczyźnie nie mają większych predyspozycji do prowadzenia auta.

Data: 2008-05-19
Ilość odsłon: 198
Autor: T.T.
Średnia ocena: 0,33
Komentarze
IP:
 87.205.164.22
Data:
 2009-10-08 12:06:33
Autor:
 Biuro Prasowe Babskiej Autoszkoły
Treść:
 Informacje o Babskiej Autoszkole zawarte w tym artykule są juuz zdezaktualizowane. Flota szkoły liczy obecnie 11 samochodów na których jeżdzi 22 instruktorów.
Szkoła posiada trzy ośrodki szkoleniowe: w Alei Lotników, Na ul. Elektoralnej oraz w Centrum Warszawa Wileńska.