Dom i Ogród

Moda na karton

 Tekturowe meble to coraz popularniejszy pomysł na urządzenie mieszkania.

Gdy na początku lat siedemdziesiątych amerykański architekt Frank Gehry wykonał serię kartonowych mebli, miały być one przeznaczone głównie dla ludzi ubogich. Dziś, na dzieła zrealizowane według jego projektu, trzeba wydać od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Prace Gehry'ego pod koniec ubiegłego roku można było podziwiać na warszawskiej wystawie Vitra World 2007. Po zakończonym pokazie, wszystkie poszły pod młotek. Ceny, za jakie zostały sprzedane, owiane są tajemnicą. Organizator wystawy i aukcji - międzynarodowa firma meblarska Vitra - przyznaje jednak, że tekturowe przedmioty zostały zlicytowane za 20-30% swojej wartości.

Żeby wyposażyć mieszkanie meblami wykonanymi z tektury falistej, nie trzeba od razu wydawać tysięcy złotych. W Polsce pracuje kilku amatorów, którzy takie meble tworzą na indywidualne zamówienie.

- Wyposażenie trzypokojowego mieszkania meblami z mojej pracowni kosztowałoby ok. 1,500 zł - mówi Ryszard Sochacki, projektant z Kielc, który swoimi wyrobami handluje w Internecie (meble_z_tektury.republika.pl). Wybierać jest w czym. Sochacki przyznaje, że na zamówienie może zrobić praktycznie każdą rzecz. Zdarzały się już prośby o bujane fotele, kołyski, a nawet koniki dla dzieci. Stworzenie prostszych rzeczy, na przykład, krzesła, stołu czy szafki trwa od dwóch dni do tygodnia. Wykonanie bardziej skomplikowanych przedmiotów zajmuje nieco dłużej. U Sochackiego ceny wahają się od 20 zł. za prosty taboret czy pufę, do 300 zł. za większy regał lub bardziej skomplikowane biurko.

- Ludzie często dziwią się, jak półka z tektury może wytrzymać jakikolwiek ciężar. Ale meble wykonane z tego materiału są, wbrew pozorom, bardzo solidne i trwałe, bo składają się z wielu sprasowanych warstw - zapewnia ich twórca. Półki zazwyczaj są tak zaprojektowane, by wytrzymywały ciężar do 30 kg., a fotele czy krzesła bez problemu poradzą sobie z osobą ważącą nawet 120 kilogramów. O meble, bez względu na to czy te za kilkadziesiąt czy za kilka tysięcy złotych, nie trzeba się specjalnie troszczyć.

 - Wyposażyłem kuchnię meblami z tektury kilka lat temu, wszystkimi mojego autorstwa. Korzystam z nich na co dzień, nie traktuję ich w jakiś specjalny sposób, a one do dzisiaj nie noszą żadnych śladów użytkowania - mówi Robert Chruściel, pracownik fabryki tektury, którego hobby jest projektowanie i produkcja takich nietypowych przedmiotów.

Największym problemem przy tego typu projektach pozostaje duży koszt zamówienia materiałów. Ale to powinno się niedługo zmienić, bo czas tekturowych mebli ma dopiero nadejść.

- Teraz zaczyna się taki trend, że ludzie chcą posiadać rzeczy nietypowe, proste i zbudowane z przeciwstawnych materiałów. Na przykład: tektura i metal albo szkło i tektura - mówi Chruściel - a takie meble idealnie się w ten trend wpasowują.

Ludzie, którym nazwisko Gehry nic nie mówi i dla których moda nie jest wyznacznikiem, również co raz częściej wybierają tekturę. Przede wszystkim ze względów praktycznych. Takie meble, nieznanych twórców, są dużo tańsze niż ich drewniane odpowiedniki. Nie ważą tyle co metal czy drewno, więc nie ma kłopotów z ich transportem. Ważnym powodem jest również ekologia. 70 procent surowca potrzebnego do produkcji tektury pochodzi z makulatury. To pomaga chronić środowisko, zwłaszcza, że tektura, po wyrzuceniu mebla na śmietnik, może być przetworzona jeszcze sześć razy.

Data: 2008-05-07
Ilość odsłon: 1 629
Autor: T.T.
Średnia ocena: 3,50
Komentarze
IP:
 89.74.190.14
Data:
 2009-10-25 21:28:28
Autor:
 Edzia
Treść:
 Ja zaczęłam swoją przygodę z kartonem od zakupu domku dla lalek dla swojej córci :) co prawda nie należał do najtańszych ale uważam, że się opłacało i jestem bardzo zadowolona :) mała jest niemalże zachwycona nim a ja jestem szczęśliwa, że sprawia on jej tyle radości :) poza tym jest ekologiczny dzięki czemu można się przyłożyć chodź trochę do dbania o środowisko :)