Dom i Ogród

Jak banki zarabiają na klientach

Pomysłowość bankowców na to, jak zarobić na swoich klientach, nie zna granic. Liczy się każda złotówka. Bo chociaż pojedynczy klient z reguły nie zwraca na nią uwagi, to w skali wszystkich posiadaczy rachunków oznacza gigantyczny zysk dla banków.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów po raz kolejny zainteresował się tym, jak przedziwne opłaty pobierają banki od swoich klientów. Jaki dało to skutek? Wszczęte postępowanie przeciwko czterem z nich i kolejne cztery sprawy w kolejce.

Na cenzurowanym znalazły się: ING BSK, BZ WBK, Getin i Lukas. Banki te pobierają prowizje od wpłat gotówkowych na rachunek w kasie banku, jednak nie w banknotach, ale w monetach. Wysokość opłaty to z reguły 3 zł lub 0,5 % wartości wpłacanej kwoty.

- Można powiedzieć, że te banki dzielą pieniądze na lepsze i gorsze – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK-u. – A czym poza wyglądem różni się 20 zł w banknotach od tej samej kwoty w bilonie? – pyta.

Urzędnicy uznali takie działania banków za naruszające interesy klientów i zamierzają zakazać im tego typu praktyk.

Z pobierania tej opłaty po korespondencji z UOKiK-iem dobrowolnie zrezygnowały BZ WBK oraz Getin.

- Od 25 lutego klienci mogą już u nas wpłacać pieniądze w bilonie bez opłat – mówi Grzegorz Adamski z biura pasowego BZ WBK.

Z podobnym zamiarem nosi się ING BSK. Zaznacza, ze bank pobiera ją teraz tylko w przypadku, gdy klient wpłaca więcej niż sto monet. Wynosi ona 0,5 % wpłacanej kwoty, nie mniej niż 3 zł.

- Opłatę pobieramy dlatego, że obsługa kasowa jest bardziej czasochłonna i kosztowna – tłumaczy Piotr Utrata, rzecznik ING BSK.

UOKiK zamierza wszcząć postępowanie także przeciwko kilku innym bankom. Chodzi o równie dziwne opłaty, które pobierają one od swoich klientów.

Na przykład w Fortis Banku i Banku Ochrony Środowiska właściciel rachunku zapłaci dodatkową opłatę, gdy będzie chciał wpłacić pieniądze na swoje konto nieuporządkowanymi banknotami. Chodzi o sytuację, gdy na bankowej ladzie wyląduje kilka tysięcy złotych w pomiętych banknotach. To bowiem oznacza większy wysiłek dla kasjera.

Niezrozumiałe wydają się także opłaty stosowane przez BPH. UOKiK wylicza wśród nich: opłatę za wypłatę pieniędzy z konta walutowego, gdy waluta jest w kasie niedostępna, a klient bierze równowartość żądanej kwoty w złotych.

- To przecież nie jego wina, że w banku brakuje waluty – podkreśla Marek Niechciał.

Zdaniem ekspertów banki będą musiały zrezygnować z niezrozumiałych opłat nawet bez interwencji UOKiK. Klienci bowiem mają coraz większą wiedzę i coraz śmielej ślą do urzędów skargi na banki. A konkurencja nie śpi i zmiana banku nie stanowi teraz dla klienta żadnego problemu.

Które banki są na cenzurowanym?

  • ING BSK Getin, BOŚ, Lukas Bank, BZ WBK - prowizje od wpłat w bilonie
  • BOŚ, Fortis Bank – prowizje od wpłat nieuporządkowanej gotówki
  • BPH – prowizje od wypłaty z konta walutowego w zł
  • BPH – opłaty o wpłat gotówkowych w agencjach banku
  • PKO BP – prowizje od wpłat w bilonie na konto walutowe.
Data: 2008-03-30
Ilość odsłon: 102
Autor: T.T.
Komentarze