Dom i Ogród

Hotel dla mebli

Każdy z nas prędzej czy później stanie przed dylematem: co zrobić z przedmiotami, które nie mieszczą się już w mieszkaniu. Wyrzucić? A jeśli przedmioty te darzymy sentymentem i nie chcemy się z nimi rozstawać na zawsze? Podobny problem mamy podczas remontu lub przeprowadzki. Z kolei wielu firm nie stać na wynajem dużych magazynów.

Wtedy alternatywą stają się samoobsługowe hotele dla rzeczy z indywidualnym dostępem do schowków. Usługa ta jest bardzo popularna na zachodzie. Warszawa to pierwsze miasto w Polsce, w którym funkcjonują już dwa takie obiekty.

Pierwszy hotel dla rzeczy stanął w stolicy dwa lata temu przy al. Krakowskiej 271. Kolejny powstał przy ul. Ostródzkiej 50a na Pradze.

- Ludzie przechowują u nas najróżniejsze rzeczy. Jedna z firm reklamowych przekazała pod naszą opiekę bolid formuły 1 Fernando Alonso, inna balony reklamowe. Część firm przechowuje nawet dokumenty – mówi Sylwester Puczen, reprezentujący firmę city Self-Storage, która jest właścicielem obiektów.

Klienci indywidualni traktują boksy w hotelu dla rzeczy jak dodatkową piwnicę. Składają w niej na przykład zbiory hobbystyczne, które nie mieszczą się w domu.

- Mam w hotelu swoje rzeczy, bo się przeprowadziłem i nie zdążyłem zrobić jeszcze ze wszystkim porządku. Jest to bardzo wygodna usługa. Nie trzeba mieć tych rzeczy spakowanych. Na miejscu można kupić wszystko, od kartonów, przez taśmy klejące, po kłódki – powiedział Marcin Nowacki.

Niedawno w obu obiektach powstały specjalne pomieszczenia do przechowywania rowerów i opon samochodowych. Klienci przechowują też tam motocykle. Dostęp do wynajętych pomieszczeń jest 24 godzony na dobę, siedem dni w tygodniu. Pomieszczenia mają różną powierzchnię – od 0,5 m do 22 m. Jedynym minusem jest fakt, że przechowywane rzeczy nie są ubezpieczone.

- O bezpieczeństwo swoich rzeczy nie trzeba się martwić, ponieważ pomieszczenia są monitorowane, zabezpieczone alarmem elektronicznym, a każdy klient dostaje indywidualny kod PIN. Dodatkowo można zamknąć pomieszczenie na kłódkę, którą można kupić w recepcji. Najkrótszy czas przechowywania to tydzień – wyjaśnia Sylwester Puczen.

Pomysł na hotele dla rzeczy narodził się w latach 50. w Stanach Zjednoczonych. W Europie pierwsze centrum otwarto w 1984r. Dziś funkcjonuje ich blisko 600, głównie w Londynie i południowo-wchodniej Anglii. Do tej pory w Warszawie skorzystało z nich blisko 2,5 tys. osób.

A ile kosztuje przechowywanie rzeczy w takim hotelu? Obiekty takie nie mają sztywnego cennika. Cena wynajmu pomieszczeń jest negocjowana indywidualnie. Zależy m.in. od wielkości pomieszczenia, jego usytuowania i dostępności (czyli jak długo trzeba krążyć po hotelu, aby trafić do swoich rzeczy), wysokości pomieszczeń, czasu wynajmu. Nie wpływa na nią to, co przechowujemy, ale ile dany przedmiot zajmuje miejsca. Średni koszt wynajmu 0,5m kw. pomieszczenia wynosi 80 zł. za miesiąc. Boks o wielkości 1,5 mkw. To wydatek rzędu 140 zł netto za miesiąc. Za rower trzeba zapłacić 35 zł za miesiąc, a za opony samochodowe 30 zł za miesiąc.

Data: 2008-04-15
Ilość odsłon: 1 626
Autor: T.T.
Średnia ocena: 2,33
Komentarze