Od teraz możesz samodzielnie dodawać artykuły o swoich produktach do portalu DlaCiebie.pl. Kliknij w poniższy link, wypełnij, krótki formularz a Twoja publikacja niebawem pojawi się w naszym serwisie.
Kosmetyczkę znajdziemy w torebce każdej kobiety. Jest czymś więcej niż tylko jednym z akcesoriów - oddaje charakter, styl oraz gust właścicielki. Fortress, producent artykułów promocyjnych (Fortress Gifts), proponuje serie modnych i prawdziwie kobiecych kosmetyczek. Wzory wzbudzają zachwyt płci pięknej.
www.fortressgifts.pl
„Ooo” przesuwa kursor w lewo, „uuu” w prawo, „iii” w dół, „yyy” w górę, a „klik” powoduje uruchomienie aplikacji. Naukowcy z waszyngtońskiego uniwersytetu opracowali właśnie oprogramowanie, które rozpoznając dźwięki steruje komputerem.
Przenośny odtwarzacz blu-ray - najnowszy gadżet Funai, jest zarówno urządzeniem efektownym jak i w pełni funkcjonalnym. Coraz większa popularność filmów na blu-ray oraz kompaktowe wymiary urządzenia idą ze sobą w parze. Więc zabierz go na wakacje, na długi wyjazd służbowy czy jako atrakcję dla najmłodszych w długie świąteczne wyprawy.
Firma HEDY posiada bogatą i wyspecjalizowaną ofertę zasilaczy do komputerów. Zapraszamy do odwiedzin strony.
Sharkoon SATA Quickport DUO - pod taką nazwą kryje się zewnętrzna stacja dokująca, która potrafi obsługiwać dwa dyski twarde jednocześnie. Urządzenie przyda się każdemu, kto przechowuje filmy, muzykę lub inne dane multimedialne.

Czterokrotny wzrost parametrów transferu, większe pojemności dyskowe oraz więcej baz SQL w niektórych usługach, to zmiany w pakietach hostingowych wprowadzone przez home.pl. Wszystkie te korzystne dla Klientów zmiany nie wpłyną na ceny usług.
Firma HEDY posiada bogatą i |
Dla zmysłów
Od wieków fascynuje historyków, pisarzy, artystów i poszukiwaczy skarbów, a umieszczenie go w tytule swojego dzieła to gwarantowany komercyjny sukces. Czym naprawdę jest Święty Graal?
Już pochodzenie samego słowa rodzi dyskusję i budzi wątpliwości. Jedni twierdzą, że jego źródłem jest łacińskie słowo gradus, czyli „stopień”, co może oznaczać praktycznie wszystko. Stopień oświecenia w dążeniu do przyjęcia wiedzy, która dawałaby moc równą boskiej, albo stopień wtajemniczenia w jakimś sekretnym spisku, a według tradycji hinduskiej, jeden ze stopni w dążeniu do nirwany. Według „Słownika mitów i tradycji kultury”, graal pochodzi od starofrancuskiego graduale i oznacza kielich lub naczynie, a jeśli wierzyć Michaelowi Baigentowi i Richardowi Leightowi to w zwrocie San Graal (Święty Graal) można dostrzec określenie Sang Real, czyli Królewska Krew.
Badając tę tajemnicę nie należy pytać, czym jest Święty Graal, lecz czym może być. Otóż odpowiedzi jest tyle ilu jej poszukiwaczy. Najbardziej współczesna, a zarazem wątpliwa teoria, głoszona przez poszukiwaczy UFO, mówi, że Święty Graal jest kodem, który umożliwia kontakt z „obcymi”. Może też być materiałem radioaktywnym, co według zwolenników tej hipotezy, jest udokumentowane w różnych opisach jego właściwości. Osoby niegodne, które przebywały w pobliżu Graala zapadały na dziwną chorobę i umierały w mękach, a jego jasne światło miało świadczyć o promieniowaniu. Faktem jest też, że przy SS, na polecenie Hitlera, został utworzony specjalny wydział – Ahnenerbe („Dziedzictwo”), który zajmował się poszukiwaniem magicznych przedmiotów. Między innymi Świętego Graala. Niektórzy tłumaczyli to możliwością wykorzystania go jako Wunderwaffe, czyli specjalnej broni, która miała doprowadzić Rzeszę do zwycięstwa.
Bardziej prawdopodobne i lepiej udokumentowane teorie wskazują na związek Świętego Graala z Jezusem. Jednak ciekawe jest, że pierwszy znany tekst, w którym pojawia się Graal, datowany jest dopiero na dwunasty wiek. Są to przygody rycerza Percewala opisane przez Chretiena de Troyes. Święty Graal pojawia się tam tylko raz. Ma postać złotego, wysadzanego diamentami naczynia niesionego przez orszak królewski. Chretien nie próbuje nawet wyjaśnić, czym w jego opowieści jest ów Graal, ani skąd pochodzi. Swoim romansem daje jednak początek tajemniczej tematyce, która aktualna jest aż do dzisiaj.
Pierwszym dziełem, które jednoznacznie definiuje Świętego Graala jest trzynastowieczna opowieść Roberta de Boron o Józefie z Arymatei. Według tej wersji, Graal jest kielichem, z którego Jezus korzystał podczas ostatniej wieczerzy, a do którego później Józef zebrał kilka kropli krwi konającego Chrystusa. Kiedy Żydzi odkryli, że w grobie nie ma ciała, Józef został oskarżony o ukrycie go i wtrącony do więzienia. Tam ukazał mu się zmartwychwstały Jezus i zwrócił Józefowi kielich zabrany przez Żydów, wydając polecenie, aby został strażnikiem tej świętej relikwii. Odmienny opis przedstawił w trzynastym wieku Wolfram von Eschenbach, definiując Świętego Graala jako magiczny kamień, za pomocą którego Bóg wygonił z nieba nieposłusznych aniołów. Kamień miał być szmaragdem, pochodzącym z diademu Lucyfera, który spadł na ziemię w momencie upadku archanioła.
Najbardziej kontrowersyjną hipotezą jest uznawanie tajemnicy Świętego Graala za tajemnicę potomstwa Jezusa i Marii Magdaleny. Teorii tej, jak nie trudno się domyślić, zdecydowanie zaprzecza Kościół. Jej zwolennicy wskazują na pierwszą chrześcijańską dynastię wśród Franków – Merowingów, która utrzymywała, że jej ród wywodzi się od potomka Chrystusa i Marii Magdaleny. W tym przypadku kielich z krwią Jezusa miał oznaczać właśnie Marię Magdalenę, która w swoim łonie nosiła potomka Proroka. Merowingowie przywiązywali duża wagę do zachowania czystości swojej krwi. Obawiając się wygaśnięcia dynastii żyli w zakazanej wówczas poligamii. Aby strzec tajemnicy Świętego Graala, jeden z potomków dynastii w 1090 roku utworzył Zakon Syjonu, a niecałe trzydzieści lat później jego zbrojne ramię – Templariuszy. Na czele zakonu stali między innymi Leonardo da Vinci, Issac Newton, Victor Hugo. Informację potwierdzającą dalsze jego istnienie można odnaleźć w dokumentach z 1956 roku, w których zgłoszono funkcjonowanie takiej organizacji.
Natomiast w 1981 roku, na zjeździe w Blois, mistrzem zakonu został Pierre Plantard – potomek merowińskiego króla. Twierdzi on, że zakon jest w posiadaniu zagubionego skarbu ze Świątyni Jerozolimskiej, ograbionej w 70 roku przez legiony Tytusa. Skarb ten ma wartość duchową, której ujawnienie mogłoby doprowadzić do drastycznych zmian społecznych. Zwolennicy tej hipotezy wierzą, że Zakon Syjonu do dziś stoi na straży żyjących potomków Jezusa, ochraniając ich przed zdemaskowaniem, co mogło by znacząco wpłynąć na losy kościoła katolickiego. Zwłaszcza, że niektórzy sympatycy takiej teorii, Świętego Graala rozumieją jako dokumenty w postaci ewangelii, które nie zostały zawarte w Biblii, a które potwierdzają przypuszczenia, iż Jezus wcale nie zginął na krzyżu, a z Marią Magdaleną posiadał liczne potomstwo.
Niektórzy duchowni uważają, że Graal jest symbolem nie posiadającym materialnego odpowiednika. Ideą, do której każdy z nas dąży, starając się rozwijać tak, aby być w końcu godnym ujrzenia swojego ideału, czyli Boga. Nie trudno też znaleźć zdecydowanych sceptyków. Montaigne mawiał, że są to tylko bajeczki niegodne myślącego człowieka. Inni, że Święty Graal jest zwykłą legendą i fikcją literacką nie mającą żadnego potwierdzenia w faktach historycznych, a jedynie pojawiającą się w dziełach literackich.
Faktem jest jednak, że ten tajemniczy temat w literaturze jest jednym z nielicznych, które potrafią wywołać tyle emocji i poruszyć tak mocno ludzką wyobraźnię. Święty Graal bowiem zachęca do naukowych dyskusji i dociekań początków jego legendy, inspiruje twórców filmowych i pisarzy. Zmusza nawet, wzorem Rycerzy Okrągłego Stołu, do realnych wypraw po zaginiony przedmiot. Można odnieść wrażenie, że im dłużej Graal pozostanie tylko niewyjaśnioną tajemnicą, tym lepiej dla niego.