Dla dzieci

Szkoła stresu

 Do pierwszych dni szkoły został już niecały miesiąc. To będzie ciężka próba nie tylko dla najmłodszych uczniów, ale i ich rodziców.

Dzień, w którym nasze pociechy po raz pierwszy wyruszą do szkoły, często pełny jest stresów. Niektóre dzieci płaczą, krzyczą, histeryzują, a inne wchodzą do klasy uśmiechnięte i ciekawe nowych doświadczeń. Jedne i drugie jednak bardzo mocno przeżywają ten moment.

Podobnie ich rodzice, którzy martwią się, czy dziecko odnajdzie się w nowej sytuacji i środowisku. Czy poradzi sobie w grupie, czy będzie otwarte na innych, czy będzie chciało odrabiać lekcje i znosić poranne pobudki. Ponadto, dla rodziców, pierwsze dni szkoły oznaczają również nowe obowiązki. To robienie kanapek, odrabianie z dzieckiem lekcji, pilnowanie czy wypełnia swoje obowiązki, pomoc w nauce i chodzenie na wywiadówki. Jednak nie ma się czym przejmować, do wszystkiego można się przyzwyczaić.

Psychologowie podnoszą, że bardzo ważną rzeczą jest, by w trakcie dwóch tygodni przed rozpoczęciem nauki dużo rozmawiać z dzieckiem. Pozwolić mu poczuć, że obchodzi nas to, co będzie się działo w szkole. Niezmiernie istotne jest, by zabierać malucha na wspólne zakupy nowych kredek, flamastrów, piórników - to pozwoli nastawić go pozytywnie do obowiązków szkolnych i skojarzyć je z rzeczami przyjemnymi.

Nie można zapominać również, by - zwłaszcza w rozpoczętych już pierwszych tygodniach nauki - często odwiedzać szkołę. Warto poznać wychowawcę klasy i nauczycieli, którzy na co dzień opiekują się naszym dzieckiem. Takie wizyty mogą okazać się nieocenionym źródłem informacji na temat zachowania malucha i jego ewentualnych problemów. Warto więc poświęcić na nie trochę czasu.

Niezłym pomysłem jest też udanie się na wizytę do poradni psychologicznej. Dawno już minęły czasy, gdy uważano, że odwiedziny w gabinecie psychoanalityka przynoszą wstyd i oznaczają problemy umysłowe rodzica lub dziecka. Dzisiejsi pracownicy takich miejsc to wysokiej klasy specjaliści, którzy krótką rozmową potrafią przekonać dziecko, by szkołę pokochało od pierwszego wejrzenia, a rodziców uspokoić na tyle, by przez miesiąc, który pozostał do rozpoczęcia szkoły, mogli spać spokojnie. Taka wizyta (w prywatnym gabinecie psychologa) to koszt od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.

Data: 2008-08-02
Ostatnia modyfikacja: 2008-09-09
Autor: T.T.
Oceń ten artykuł
Średnia ocena: 4,75
Komentarze
Data:
 2008-08-20 13:51:46
Autor:
 Misiek
Treść:
 Moje też już nie długo do szkoły pójdą... oj ciężko będzie czuje.....